fbpx
Aktualności, raporty i statystyka, Rolnictwo, hodowla i żywność

NOWA GLOBALNA REWOLUCJA ROLNA

Jak możemy walczyć ze zmianami klimatu, radzić sobie ze wzrostem liczby zakażeń opornych na antybiotyki i wytwarzać więcej żywności przy mniejszych zasobach?

Bruce Friedrich, współzałożyciel i dyrektor wykonawczy GFI (tj. The Good Food Institute) przedstawia, w jaki sposób mięso roślinne i komórkowe może rozwiązać niektóre z naszych najpilniejszych globalnych wyzwań.

GFI to międzynarodowa organizacja non-profit, która wspiera zrównoważony, zdrowy i sprawiedliwy system rolny poprzez innowacje żywnościowe. Koncentruje się na czystym mięsie i roślinnych alternatywach dla produktów pochodzenia zwierzęcego, czyli żywności, która jest smaczniejsza, bezpieczniejsza do spożycia i lepsza dla naszej planety niż jej przestarzałe odpowiedniki. Dzięki oddziałom w Stanach Zjednoczonych, Indiach, Izraelu, Brazylii, Europie i Azji Pacyficznej GFI przyspiesza produkcję mięsa, jaj i produktów mlecznych na bazie roślin i komórek, by zwiększyć globalną podaż białka, jednocześnie chroniąc nasze środowisko, promując globalne zdrowie i zapobiegając brakowi żywności oraz okrucieństwu wobec zwierząt. Bruce Friedrich planuje konkurować z przemysłem mięsnym na własnych warunkach – tworząc alternatywę dla tradycyjnego mięsa, które smakuje tak samo lub lepiej i kosztuje mniej.

Prezentowany wykład nagrany został w kwietniu 2019 roku w ramach TED Talks. TED to bezstronna organizacja non-profit zajmującą się rozpowszechnianiem pomysłów, zwykle w formie krótkich, mocnych prelekcji. TED powstał w 1984 r. jako konferencja skupiona na tematach technologii, rozrywki i dizajnu (Technology, Entertainment and Design = TED), a dziś w granicach jej zainteresowań znajdują się niemal wszystkie tematy – od nauki przez biznes po kwestie globalne. Wydarzenia TED pomagają dzielić się pomysłami w społecznościach na całym świecie.

The next global agricultural revolution by Bruce Friedrich

Wykład dostępny jest z napisami w 20 językach. Ze względu na brak polskiej wersji, poniżej przedstawiamy wam przetłumaczoną treść całego wystąpienia.

“W 2019 r. ludzkość otrzymała ostrzeżenie: 30 wiodących światowych naukowców opublikowało wyniki masowego trzyletniego badania nad globalnym rolnictwem i oświadczyło, że produkcja mięsa niszczy naszą planetę i zagraża zdrowiu na świecie. Jeden z autorów badania (dr Johan Rockstrom – przyp. tł.) wyjaśnił, że „ludzkość stanowi obecnie zagrożenie dla stabilności planety… [co oznacza], ni mniej ni więcej, tylko konieczność nowej globalnej rewolucji rolniczej”.

Jako osoba, która ostatnie dwie dekady spędziła na przekonywaniu do odejścia od przemysłowej produkcji mięsa, chciałem wierzyć, że to ostre wezwanie wreszcie coś zmieni. Chodzi o to, że widziałem tego rodzaju rzeczy już wielokrotnie – oto fragment z 2018 roku z czasopisma „Nature”:

The Guardian / Masowe ograniczenie spożycia mięsa niezbędne dla uniknięcia kryzysu klimatycznego

… z 2017 roku z „Bioscience Journal”:

CNN / 16.000 naukowców wydaje przerażające ostrzeżenie dla ludzkości dotyczące zdrowia planety

… z 2016 roku z National Academy of Sciences:

The Washington Post / Głębokie konsekwencje planetarne spożywania mniejszej ilości mięsa

Głównym punktem tych badań są zmiany klimatu. Ale oporność na antybiotyki stanowi równie duże zagrożenie. Podajemy ogromne dawki antybiotyków zwierzętom hodowlanym. Te antybiotyki powodują mutację bakterii w superbakterie, które mogą spowodować, że antybiotyki jeszcze za naszego życia przestaną być skuteczne. Chcesz się przestraszyć? Wpisz w Google: „koniec działania antybiotyków” (“the end of working antibiotics”).

Jedno wyjaśnienie: nie jestem tutaj, żeby mówić komukolwiek co powinien jeść. Działanie indywidualne jest świetną sprawą, ale oporność na antybiotyki i zmiany klimatu – to wymaga czegoś więcej. Poza tym przekonywanie świata do jedzenia mniejszej ilości mięsa nic nie dało. Od 50 lat ekolodzy, globalni eksperci ds. zdrowia i działacze na rzecz zwierząt błagają, by jeść mniej mięsa. Mimo to spożycie mięsa na jednego mieszkańca jest tak wysokie, jak nigdy w historii. Przeciętny Amerykanin z Ameryki Północnej w zeszłym roku zjadł ponad 200 funtów (ok. 90 kg – przyp. tł.) mięsa. Ja nie zjadłem ani funta. To oznacza, że ktoś inny zjadł 400 funtów mięsa.

Globalna produkcja mięsa

Jeśli ten trend się utrzyma, to do 2050 r. będziemy musieli produkować od 70 do 100 procent więcej mięsa. To wymaga globalnego rozwiązania. To, co musimy zrobić, to wyprodukować mięso, które ludzie kochają, ale wyprodukować je w zupełnie nowy sposób. Mam kilka pomysłów.

Pomysł numer jeden: produkujmy mięso z roślin:

Zamiast hodować rośliny, karmić nimi zwierzęta i cały ten nieefektywny system, uprawiajmy te rośliny i róbmy z nich biomimiczne mięso, róbmy mięso roślinne. Pomysł numer dwa: w przypadku mięsa zwierzęcego wyhodujmy go bezpośrednio z komórek:

Zamiast hodować żywe zwierzęta, hodujmy bezpośrednio komórki. Wyhodowanie nadającego się do uboju kurczaka zajmuje sześć tygodni. Przy bezpośredniej hodowli komórek możesz uzyskać taki sam wzrost wagi w sześć dni. Tak to wygląda w skali:

To twój przyjazny, sąsiedzki mięsny browar.

Chciałbym zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, wierzymy, że możemy to zrobić. W ostatnich latach niektóre firmy produkowały z roślin mięso, którego konsumenci nie są w stanie odróżnić od zwykłego mięsa zwierzęcego, a obecnie istnieją dziesiątki firm hodujących mięso zwierzęce bezpośrednio z komórek.

To mięso roślinne i komórkowe daje konsumentom wszystko to, co kochają w zwykłym mięsie – smak, konsystencję i tak dalej – ale bez potrzeby stosowania antybiotyków i z niewielkim ułamkiem negatywnego wpływu na klimat. A ponieważ te dwie technologie są o wiele bardziej wydajne, to przy produkcji masowej produkty te będą tańsze.

Ale jedna krótka uwaga na ten temat – to nie będzie łatwe. Firmy produkujące mięso roślinne na swoje burgery wydały już małe fortuny, a mięso na bazie komórek nie zostało jeszcze w ogóle wprowadzone na rynek.

Potrzeba więc wspólnego wysiłku, by udało się z tego stworzyć światowy przemysł mięsny.

Na początek potrzebujemy obecnego przemysłu mięsnego. Nie chcemy przedsiębiorstw mięsnych niszczyć, chcemy je przekształcać. Potrzebujemy ich efektu skali, globalnego łańcucha dostaw, ich wiedzy marketingowej i ogromnej bazy konsumentów.

Potrzebujemy również rządów. Rządy wydają rocznie dziesiątki miliardów dolarów na badania i rozwój ukierunkowane na globalne zdrowie i środowisko. Powinny one przeznaczyć część tych pieniędzy na optymalizację i udoskonalenie produkcji mięsa roślinnego i komórkowego.

Spójrzcie, tylko w zeszłym roku kilkadziesiąt tysięcy ludzi zmarło w Ameryce Północnej z powodu antybiotykoopornych superbakterii. Do 2050 roku liczba ta wzrośnie do 10 milionów rocznie na całym świecie. A zmiany klimatu stanowią egzystencjalne zagrożenie dla ogromnej części naszej globalnej rodziny, w tym dla części najbiedniejszych ludzi na naszej planecie.

Zmiany klimatu, oporność na antybiotyki – to globalne zjawiska kryzysowe. Produkcja mięsa zaostrza te zjawiska w skali światowej. Ale nie uda nam się zmniejszyć spożycia mięsa, póki nie damy konsumentom alternatywy, która kosztuje tyle samo lub mniej i która smakuje tak samo lub lepiej.

Mamy rozwiązanie. Róbmy mięso z roślin. Hodujmy go bezpośrednio z komórek. Najwyższy czas zmobilizować zasoby niezbędne do rozpoczęcia kolejnej globalnej rewolucji rolnej.

Dziękuję”.


 

Nagranie opublikowaliśmy za zgodą The Good Food Institute.

Wszystkie umieszczone w tekście ilustracje pochodzą z prezentacji.

Planując wykorzystanie zawartych w artykule treści pamiętaj o poszanowaniu praw autorskich zarówno do oryginalnych materiałów, jak i do tłumaczeń.

O autorze

Podobne wpisy

Pozostaw komentarz

Pozostaw komentarz